Sudecki Włóczykij na południe od Karkonoszy 2/2

DZIEŃ 2
Czytając wiele moich poprzednich relacji można było się domyślić, że nocleg w Libercu nie był przypadkowy. Musiało się coś za tym kryć.
Więc na start pokaże Wam jedno zdjęcie i zaczynamy ten dzień.
Start dnia 04:40 Pobudka
Przejazd z Liberca na początek trasy:  
Kurtka zimowa, czapka, statyw na plecy i ruszyłem na szczyt Jested. Puściutko wszędzie. Na górę trochę ponad 2km w miarę korzystnym terenie.
Hotel z nadajnikiem o tej porze powodował, że miałem wrażenie, że idę w kierunku jakieś bazy na obcej planecie.
Na szczycie byłem jeszcze, gdy było ciemno. Parking hotelowy pełen, z moich oględzin wynikało, że spokojnie za darmo mógłbym wjechać tu do góry o tej porze. Ludzi też się trochę pokazało już o tak wczesnej porze. To chyba był taki jedyny minus, wjeżdżające samochodu i przez to więcej ludzi niż zwykle na wschodzie słońca.
Widoki wspaniale, uwielbiam oglądać miasta w czasie nocy.
Widok nocny ze szczytu Ještěd Tutaj mi się super naświetlił przejeżdżający samochód.
Przejeżdżający samochód Panorama Karkonoszy
Panorama Karkonoszy Polski akcent - Elektrownia Turów w Bogatyni.
Elektrownia Turów w Bogatyni Widok na południowy-wschód. Na tylnym planie po lewo Kozakov za nim lekko po prawo Kumburk, a jeszcze bardziej po prawo, te dwa większe to Tabor i Redice.
Widok na południowy-wschód Ciężko było znaleźć odpowiedni kadr, nieprzysłoniętymi słupkami i przeszkodami. Chmury chociaż ładnie podświetlone, wiedziałem, że popsują sam moment wschodu.
Podświetlone chmury Panorama ze szczytu Śnieżka i Lucni Hora
Śnieżka i Lucni Hora Wschód :D
Wschód słońca Kolejny kadr wschodu Bezdez i Maly Bezdez
Bezděz i Malý Bezděz Na tym zdjęciu jest wiele świetnych szczytów z Sudeckiego Włóczykija i innych odznak. W centrum dobrze widoczny stożek to najwyższy szczyt Gór Łużyckich czyli Luz. Najbardziej po prawo to Vapenny.
Widok na Górę Luž i Vápenný Tutaj całkiem po lewo Kottmar 583 m n.p.m, a po prawo Rotstein 455 m n.p.m. – najwyższe wzniesienie na Płaskowyżu Budziszyńskim.
Kottmar i Rotstein Szrenica i Śnieżne Kotły
Szrenica i Śnieżne Kotły Dłużej nie było sensu tutaj być. Nawet kawy z automatu kupić nie było można :D Na koniec się pochwalę, że właśnie w tym momencie zostałem zdobywcą Korony Sudetów - 22 szczyty w Polsce, Czechach i Niemczech.
Zdobycie Korony Sudetów Schodziłem asfaltową drogą, troszkę dłuższa, ale za to szybko i bez niespodzianek. Czas jechać w stronę domu. Dosłownie jechałem i wjeżdżałem na kolejne szczyty.
Prosečský hřeben (593 m n.p.m.) najwyższym wzniesienie Kotliny Libereckiej. Na szczycie mamy restauracje oraz wieże widokową. Niestety o tej godzinie wszystko pozamykane.
Prosečský hřeben Prosečský hřeben wieża "Černá Studnice 869 m n.p.m. jest najwybitniejszym szczytem Grzbietu Czarnostudnickiego po czeskiej stronie Gór Izerskich"
Znów Was zabrałem w Czeskie Góry Izerskie, chociaż tutaj największą atrakcją została koza, która elegancko pozowała.
Pozująca koza na Černá Studnice Koza na szczycie Na widoki musiałem poczekać do następnego szczytu. Niestety tutaj już musiałem zapłacić za parking i na górę wjechać nie można było :D
Przed wejściem na szlak Na Hvezde prowadzi z początku ładna aleja. Oczywiście dobrze widoczny Jested jak i Tanvaldský Špičák to ten szczyt po prawo z restauracją.
Aleja na Hvězdě Widok na Tanvaldský Špičák Urocza wieża Štěpánka na szczycie otwarta w 1892r. ma wysokość 24 m.
Wieża Štěpánka Widok z wieży Štěpánka Od lewej Szrenica, Śnieżne Kotły, Kotel, Lucni Hora
Widok na Karkonosze z wieży Od lewej z ważniejszych Jizera, Smrk i Bukovec na który się wybieram.
Panorama w kierunku Smrk i Bukovec Krajobraz z wieży Štěpánka Tuż przy polskiej granicy pozostał mi jeden szczyt Bukovec (1005 m n.p.m.) Problem w tym, żeby się dostać na sensowny parking, czyli taki w zasięgu kilku kilometrów od szczytu to trzeba wjechać autem do góry 6km drogą do wioski Jizerka, która ma długą historię.
Malownicza wieś położona na 862 m n.p.m. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1539 roku. Początkowo bywali tutaj drwale i poszukiwacze kamieni szlachetnych. Potem się to rozbudowało poprzez otwarcie huty szkła. Po II wojnie światowej niemieckich mieszkańców przesiedlono, a na ich miejsce weszli czescy leśnicy.
Jest to miejsce popularne do tego stopnia, że pobiłem swój rekord w czekaniu w kolejce na dużym parkingu aż zrobi się miejsce. 30 minut stałem i próbowałem wjechać jak ktoś wyjedzie, no tragedia. Do tego sam parking 36zł. Wielki chaos samochodowy.
To moja trasa piesza tutaj: Gdyby nie te samochody, które również się pchały poza parking pod zakaz byłoby całkiem przyjemnie. Klimat piękny, wiele restauracji sprawiało, że bez problemu bym znalazł miejsce by zjeść w spokoju.
Wieś Jizerka Malownicza Jizerka Chalty w Jizerce Ja sobie zrobiłem takie kółko po wsi, okrążyłem Bukovec i dopiero na sam koniec zdobyłem jego szczyt.
Droga na Bukovec Karlovský most
Karlovský most Rzeka przy moście Leżąc przy Chatce Górzystów zawsze zastanawiałem się co jest za tym pasmem bogatym w skałki. Teraz już mi się w głowie to poukładało :D
Skałki w paśmie To już ostatnie zdjęcie Jested :)
Ostatnie zdjęcie Ještěd Piękny kadr na zakończenie wycieczki
Kadr na zakończenie wycieczki Podsumowanie:
Zawsze mam jakieś wewnętrzne blokady gdy muszę robić takie objazdówki, gdzieś za granicą, ale w sumie wyszło to całkiem spoko.
Dużo jeżdżenia wyszło ponad 750km. Czyli na spokojnie mógłbym sobie jechać w Beskid Żywiecki na weekend, a zawsze mi żal paliwa :D
Po tylu latach zdobyłem Koronę Sudetów, bardzo mnie to cieszy. Na koncie Sudeckiego Włóczykija mam 98/100 szczytów. Tylko 2 mi zostały w Czechach, ale blisko granicy, szykuje się finałowy wyjazd z szampanem :D

Prześlij komentarz

1 Komentarze

Ad Code

Responsive Advertisement